Wikileaks.org znika z sieci przez nakaz sądowy

February 18th, 2008

Wikileaks jest popularnym serwisem społecznościowym w stylu Wiki na którym można opublikować “przecieki” - dokumenty z różnych źródeł ujawiniające informacje niezbyt przychylne dla różnych firm, organizacji oraz rządów. Zostały na nim opublikowane między innymi Zasady prowadzenia walki w Iraku, czy też opis przekrętów bankowych w Kenii który miał duży wpływ na tamtejsze wybory. Istnieje nawet polski dział na którym anonimowo można publikować swoje przecieki.

15 lutego sąd w Kaliforni nakazał rejestratorowi Wikileaks, firmie Dynadot natychmiastowe usunięcie wpisów DNS dla domeny ‘wikileaks.org’ która była główną domeną serwisu. Oznacza to wymuszone zamknięcie serwisu internetowego - kiedy operator domeny usuwa wpisy w bazie danych przekierowujące ruch na konkretny adres IP, serwis który posługiwał się daną domeną przestaje być dostępny z dowolnego miejsca w Sieci, które nie ma wpisanych bezpośrednich adresów IP serwera dla danej domeny. Oznacza to tworzenie precedensu w amerykańskim sądownictwie, które może w przyszłości ułatwić zamykanie innych serwisów tego typu. Nakaz sądowy został wydany na żądanie “Cayman Island’s Bank Julius Baer”, przypuszcza się, że w ten sposób bank chce zablokować wypłynięcie na światło dzienne dokumentów ujawniających przekręty finansowe.

Jak na razie serwis nadal istnieje, ale pod innymi domenami, np. Wikileaks.be, Wikileaks.cx. Autorzy serwisu utworzyli specjalną stronę, na której można znaleźć (oraz zamieścić) alternatywne adresy Wikileaks, dzięki którym można wejść na stronę główną. W walce o przywrócenie swojej starej domeny serwisowi pomaga 6 prawników z San Francisco, administratorzy nie ogłaszli jeszcze żadnych konkretnych próśb o pomoc.

Źródło: Daily Kos, “Wikileaks Under Attack: California Court Wipes Wikileaks.org Out of Existence”.

Nowości u poznaniaka na Pomorzu

February 13th, 2008

W ostatni weekend do Gdańska w odwiedziny przyjechała z Poznania moja siostra wraz ze szwagrem, zostali u mnie na weekend i przywieźli trochę brakujących rzeczy, między innymi:

  • pralkę - nie brakowało mi jej zbytnio przez ostatnie tygodnie bo znalazłem życzliwą duszę która mi użyczyła swoją (dzięki!), ale miło jest być niezależnym - wreszcie mogę prać co chcę, kiedy chcę i jak chcę (dorobiłem sobie nawet własny klucz do pralni)
  • lodówkę - tego cudownego wytworu ludzkiej myśli technicznej bardzo mi brakowało. Wreszcie skończą się problemy z posiłkami w domu, no i będę mógł przechowywać nie tylko to, co suche i potrafi przetrwać w temperaturze pokojowej, więc będzie trochę urozmaicenia. :-)
  • odkurzacz, suszarkę do naczyń, miskę do prania i parę innych przydatnych rzeczy które bardzo się przydają w domowych pieleszach. Wreszcie zaczyna tu normalnie wyglądać. :)

Read the rest of this entry »

Szpital na peryferiach

February 12th, 2008

Kolega informatyk pracujący w szpitalu podrzucił mi krótki skecz mówiący o tym, jak się w takim szpitalu pracuje. Wedle jego słów świetnie oddaje klimat panujący w gabinetach lekarskich. Po obejrzeniu nie mogłem się powstrzymać, aby go nie zamieścić. Miłego oglądania! :)

Edit: jeszcze jeden skecz w dwóch częściach, jak to się szpitale informatyzują…

Jak zarabiają informatycy

February 3rd, 2008

Cztery godziny męczenia się znajomego programisty nad kodem HTML/CSS małego formularza:

Pierwsza wersja formularza

Oczekiwany efekt:

Oczekiwany efekt

Kilka minut poświęcone przeze mnie w edytorze tekstu:

Wynik

Świadomość obejrzenia “Cloverfield” w kinie za darmo (zwrócone koszta biletu): bezcenna. ;)

Recenzja: “Cloverfield”

February 2nd, 2008

Właśnie wróciłem z seansu “Cloverfield”, jednego z bardziej oczekiwanych filmów tego roku. Film bardzo mi się podobał i postaram się nie zepsuć Wam jego oglądania spoilerami. Jeżeli zamierzaliście go obejrzeć w kinie, proponuję iść w najbliższych dniach; jeśli chcecie obejrzeć go na komputerze, stanowczo odradzam - będziecie żałować.

Read the rest of this entry »

Spóźniony konkurs

February 1st, 2008

Od OJO dowiedziałem się o konkursie na najlepszy zrzut ekranu linuksowego biurka, organizowanym przez portal Linux.pl. Niestety konkurs zakończył się wczoraj o północy, więc nie zdążyłem się załapać. Ale proszę zobaczyć, jaki pulpit znalazł się na pierwszym miejscu.

Pozostaje mi tylko złożyć gratulacje zwycięzcy. :-)

Strzałka dla potomności

January 31st, 2008

Będzie krótko, bo dostałem już opieprz za pisanie w kółko o tym samym. ;) Dostałem umowę o pracę na czas nieokreślony w Akademii Medycznej w Gdańsku, czekam tylko jeszcze na przedłużenie pobytu w Domu Asystenta, z możliwymi przenosinami do nowego pokoju - powinienem wiedzieć za kilka dni. To tyle nowości na razie. Wygląd bloga jak widać jest w małej rozsypce, ale wolałem zacząć wreszcie coś pisać. Nadaję też okazjonalnie na Blipie - jeśli ktoś ma ochotę mnie śledzić.

The last one in English…

January 30th, 2008

Hello everybody. For the last couple of weeks it has been quiet here… Ah well, I’ll guess that it’s better to cut it short.

I’ve got today a pernanent job contract in Gdańsk - that means I’ll will stay in this city, and in Poland, for a while. The facts are that the “emmigration boom” seems to cool down and going abroad is not that great idea as it was just a couple of months/years ago. I like what I’ve found in Gdańsk too, and I’m eager for the Spring, when days will be warmer and longer - I’m planning some sightseeing and bikedriving.

Read the rest of this entry »