<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>
<channel>
	<title>Komentarze do wpisu 'Jak hakuję bramki antykradzieżowe'</title>
	<atom:link href="http://blog.harnir.net/2008/06/jak-hakuje-bramki-antykradziezowe/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.harnir.net/2008/06/jak-hakuje-bramki-antykradziezowe/</link>
	<description>I jeszcze jeden i jeszcze raz... ;-)</description>
	<pubDate>Fri, 21 Nov 2008 02:03:06 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.5.1</generator>
		<item>
		<title>By: lechu</title>
		<link>http://blog.harnir.net/2008/06/jak-hakuje-bramki-antykradziezowe/#comment-44</link>
		<dc:creator>lechu</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 14 Sep 2008 20:40:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.harnir.net/?p=10#comment-44</guid>
		<description>Dzisiaj w tesco miałem podobną jazdę. Wchodzę na salę, a tu coś piszczy. Z ochroniarzem doszliśmy do wniosku,że to mój plecak, więc zostawiłem go w szafce i na salę wszedłem bez problemów. Koszyk pełen, zapłaciłem za zakupy i ...Piiiiiiiii. Co jest? Miałem na sobie stare ciuchy, mp3 i portfel w kieszeni. Może alarm spowodowała Krakowska karta miejska wykorzystująca technologię zbliżeniową mifare? Nic innego mi do głowy nie przychodzi. Możliwe to?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzisiaj w tesco miałem podobną jazdę. Wchodzę na salę, a tu coś piszczy. Z ochroniarzem doszliśmy do wniosku,że to mój plecak, więc zostawiłem go w szafce i na salę wszedłem bez problemów. Koszyk pełen, zapłaciłem za zakupy i &#8230;Piiiiiiiii. Co jest? Miałem na sobie stare ciuchy, mp3 i portfel w kieszeni. Może alarm spowodowała Krakowska karta miejska wykorzystująca technologię zbliżeniową mifare? Nic innego mi do głowy nie przychodzi. Możliwe to?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mikel</title>
		<link>http://blog.harnir.net/2008/06/jak-hakuje-bramki-antykradziezowe/#comment-43</link>
		<dc:creator>Mikel</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Sep 2008 20:34:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.harnir.net/?p=10#comment-43</guid>
		<description>Ostatnio gdy byłem w Carrefourze bramka znowu zapiszczała. Kasjerka z uśmiechem spytała czy to koszyk. Ja na to że komórka. Oddałem ojcu komórkę przechodzę przez bramkę - nie piszczy. Przechodzę z  komórką - piszczy, macham samą komórką też piszczy. Żaden ochroniarz do mnie nie podszedł, jeden który gadał ze znajomą tylko na mnie patrzył jak wychodziłem. W domu wziąłem komórkę otwieram pokrywkę patrze a tam kod kreskowy odklejam go a tam dwa podłużne "jakby pręciki" i myślę że to ten kod uruchamiał bramkę.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio gdy byłem w Carrefourze bramka znowu zapiszczała. Kasjerka z uśmiechem spytała czy to koszyk. Ja na to że komórka. Oddałem ojcu komórkę przechodzę przez bramkę - nie piszczy. Przechodzę z  komórką - piszczy, macham samą komórką też piszczy. Żaden ochroniarz do mnie nie podszedł, jeden który gadał ze znajomą tylko na mnie patrzył jak wychodziłem. W domu wziąłem komórkę otwieram pokrywkę patrze a tam kod kreskowy odklejam go a tam dwa podłużne &#8220;jakby pręciki&#8221; i myślę że to ten kod uruchamiał bramkę.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: peterka</title>
		<link>http://blog.harnir.net/2008/06/jak-hakuje-bramki-antykradziezowe/#comment-42</link>
		<dc:creator>peterka</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 11 Sep 2008 17:20:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.harnir.net/?p=10#comment-42</guid>
		<description>Pracowałem w Carrefour jako ochroniarz. Kiedyś wpadła mi w ręce instrukcja do tych bramek. Przeczytałem w niej, że bramki nie działają ok 10 cm nad ziemią oraz że się same resetują co jakiś czas (ale raczej bardzo krótki). Sposób przenoszenia paska zabezpieczającego ma znaczenie (tzn jeżeli pasek jest podłużny to pionowe przeniesienie go przez bramkę może nie uaktywnić alarmu). Paskiem zabezpieczone są towary wrażliwe tzn drogie najczęściej alkohol i kosmetyki(liczy się je po zamknięciu sklepu), ale czasami okleja się losowe towary. Pamiętam że mieliśmy dwa typy naklejek zabezpieczających takie które przypominają naklejkę z ceną i podłużne przezroczyste. Jako ciekawostkę dodam, że w dokumentach tych było zdanie że 80% pracowników kradnie 15% może ukraść a 5% nic nigdy nie ukradnie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pracowałem w Carrefour jako ochroniarz. Kiedyś wpadła mi w ręce instrukcja do tych bramek. Przeczytałem w niej, że bramki nie działają ok 10 cm nad ziemią oraz że się same resetują co jakiś czas (ale raczej bardzo krótki). Sposób przenoszenia paska zabezpieczającego ma znaczenie (tzn jeżeli pasek jest podłużny to pionowe przeniesienie go przez bramkę może nie uaktywnić alarmu). Paskiem zabezpieczone są towary wrażliwe tzn drogie najczęściej alkohol i kosmetyki(liczy się je po zamknięciu sklepu), ale czasami okleja się losowe towary. Pamiętam że mieliśmy dwa typy naklejek zabezpieczających takie które przypominają naklejkę z ceną i podłużne przezroczyste. Jako ciekawostkę dodam, że w dokumentach tych było zdanie że 80% pracowników kradnie 15% może ukraść a 5% nic nigdy nie ukradnie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Mikel</title>
		<link>http://blog.harnir.net/2008/06/jak-hakuje-bramki-antykradziezowe/#comment-26</link>
		<dc:creator>Mikel</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Aug 2008 11:34:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.harnir.net/?p=10#comment-26</guid>
		<description>Mnie to na przykład bardzo denerwuje. W Polsce w Carrefourze nie mam ze sobą ani torby ani plecaka, krótkie spodenki, skarpety, t-shirt oczywiście na sobie. Czy to sam czy z rodzicami, częściej jednak z rodzicami bramka piszczy. Dokonuje zakupu wychodzę przez bramkę i piszczy. Podchodzi strażnik, pokazuje mu zawartość moich kieszeni tj. dwu letnia porysowana komórka, chusteczki higieniczne pół paczki, klucze, portfel nike z metkami w środku. Strażnik macha komórką,portfelem kluczami przez bramkę i nic. Mówi że to klucze każe iść. Nie sprawdzałem tego i nie wiem w końcu co to. 


W tym roku byłem w Bułgarii w małej miejscowości Neseber. Był tam dość tani mini-market z bramkami oczywiście. Zwykle było tam bardzo dużo ludzi i kolejki do kasy. Robiłem zakupy z rodzicami, warto dodać że tam przez bramki przechodziły zarówno małe koszyki te na rękę i na kółkach. Przechodzę przez bramkę i piszczy! Wpadam w panikę bo nie znam bułgarskiego a kasjerka nie wyglądała jakby zrozumiała jedno zdanie złożone z j. angielskiego. Byłem bez plecaka czy torby, podobny zestaw do tego z Carrefoura. Wyłożyłem portfel i tę samą komórkę kasjerka wskazała na portfel i puściła dalej. Byłem w tym sklepie jeszcze kilka razy i raz piszczała a raz nie. Raz zdarzyło mi się że piszczała 2-3 razy w ciągu dnia. Zrobiłem test mini-market miał dwa wyjścia, wyszedłem przez jedno wyjście otem prz drugie i tak piszczało.
  Do tej pory nie wiem czy to komórka czy portfel.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mnie to na przykład bardzo denerwuje. W Polsce w Carrefourze nie mam ze sobą ani torby ani plecaka, krótkie spodenki, skarpety, t-shirt oczywiście na sobie. Czy to sam czy z rodzicami, częściej jednak z rodzicami bramka piszczy. Dokonuje zakupu wychodzę przez bramkę i piszczy. Podchodzi strażnik, pokazuje mu zawartość moich kieszeni tj. dwu letnia porysowana komórka, chusteczki higieniczne pół paczki, klucze, portfel nike z metkami w środku. Strażnik macha komórką,portfelem kluczami przez bramkę i nic. Mówi że to klucze każe iść. Nie sprawdzałem tego i nie wiem w końcu co to. </p>
<p>W tym roku byłem w Bułgarii w małej miejscowości Neseber. Był tam dość tani mini-market z bramkami oczywiście. Zwykle było tam bardzo dużo ludzi i kolejki do kasy. Robiłem zakupy z rodzicami, warto dodać że tam przez bramki przechodziły zarówno małe koszyki te na rękę i na kółkach. Przechodzę przez bramkę i piszczy! Wpadam w panikę bo nie znam bułgarskiego a kasjerka nie wyglądała jakby zrozumiała jedno zdanie złożone z j. angielskiego. Byłem bez plecaka czy torby, podobny zestaw do tego z Carrefoura. Wyłożyłem portfel i tę samą komórkę kasjerka wskazała na portfel i puściła dalej. Byłem w tym sklepie jeszcze kilka razy i raz piszczała a raz nie. Raz zdarzyło mi się że piszczała 2-3 razy w ciągu dnia. Zrobiłem test mini-market miał dwa wyjścia, wyszedłem przez jedno wyjście otem prz drugie i tak piszczało.<br />
  Do tej pory nie wiem czy to komórka czy portfel.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: antygon</title>
		<link>http://blog.harnir.net/2008/06/jak-hakuje-bramki-antykradziezowe/#comment-23</link>
		<dc:creator>antygon</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Jul 2008 21:39:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.harnir.net/?p=10#comment-23</guid>
		<description>Tak, to są RFID, bardzo prymitywne, ale jako zabezpieczenie antykradzieżowe są skuteczne, nie zawierają wprawdzie praktycznie żadnych danych i w momencie zakupu są wymazywane, ale to RFID... Troszkę bardziej prymitywne od tych w kartach zbliżeniowych :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak, to są RFID, bardzo prymitywne, ale jako zabezpieczenie antykradzieżowe są skuteczne, nie zawierają wprawdzie praktycznie żadnych danych i w momencie zakupu są wymazywane, ale to RFID&#8230; Troszkę bardziej prymitywne od tych w kartach zbliżeniowych :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Maciej Delmanowski</title>
		<link>http://blog.harnir.net/2008/06/jak-hakuje-bramki-antykradziezowe/#comment-22</link>
		<dc:creator>Maciej Delmanowski</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Jul 2008 21:12:07 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.harnir.net/?p=10#comment-22</guid>
		<description>@antygon: a więc to już faktycznie RFID? Myślałem że jeszcze trochę czasu minie zanim się masowo pojawią a to co piszczy to jakieś magnesy czy też inne sztuczki.

BTW, ostatnio byłem w Empiku i zrobiłem trick z torbą przy nodze - jednak zapiszczało. Albo chip mi się przesunął, albo tamta bramka jednak ma wykrywanie w pełnej wysokości. Oh well, jeszcze jeden mit upadł.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@antygon: a więc to już faktycznie RFID? Myślałem że jeszcze trochę czasu minie zanim się masowo pojawią a to co piszczy to jakieś magnesy czy też inne sztuczki.</p>
<p>BTW, ostatnio byłem w Empiku i zrobiłem trick z torbą przy nodze - jednak zapiszczało. Albo chip mi się przesunął, albo tamta bramka jednak ma wykrywanie w pełnej wysokości. Oh well, jeszcze jeden mit upadł.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: antygon</title>
		<link>http://blog.harnir.net/2008/06/jak-hakuje-bramki-antykradziezowe/#comment-21</link>
		<dc:creator>antygon</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Jul 2008 20:29:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.harnir.net/?p=10#comment-21</guid>
		<description>Generalnie to co piszczy to metki RFID, tak, wszyscy tego używają, tylko nikt sie nie przyzna. Są wzbudzane przez bramki, jeśli są zakodowane to wysyłają sygnał i bramka piszczy... 
Metki są w kilku popularnych formatach, ale większość z nich można ławo zresetować silnym magnesem - ukrytym zwykle pod ladą, albo na taśmie przy kasach, dlatego nie można kłaść tam kart magnetycznych ;-)

pzdr
człowiek z branży :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Generalnie to co piszczy to metki RFID, tak, wszyscy tego używają, tylko nikt sie nie przyzna. Są wzbudzane przez bramki, jeśli są zakodowane to wysyłają sygnał i bramka piszczy&#8230;<br />
Metki są w kilku popularnych formatach, ale większość z nich można ławo zresetować silnym magnesem - ukrytym zwykle pod ladą, albo na taśmie przy kasach, dlatego nie można kłaść tam kart magnetycznych ;-)</p>
<p>pzdr<br />
człowiek z branży :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: fanatyk</title>
		<link>http://blog.harnir.net/2008/06/jak-hakuje-bramki-antykradziezowe/#comment-14</link>
		<dc:creator>fanatyk</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Jun 2008 07:52:08 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.harnir.net/?p=10#comment-14</guid>
		<description>Jak wchodzę do Biblioteki Narodowej z lapkiem to raz pika raz nie pika - nie trafisz ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak wchodzę do Biblioteki Narodowej z lapkiem to raz pika raz nie pika - nie trafisz ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Dżon</title>
		<link>http://blog.harnir.net/2008/06/jak-hakuje-bramki-antykradziezowe/#comment-11</link>
		<dc:creator>Dżon</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Jun 2008 14:23:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.harnir.net/?p=10#comment-11</guid>
		<description>Ja musiałem co chwilę pokazywać zawartość mojego plecaka, kiedy wybrałem się na zakupy z plecakiem, w którym znajdowała się książka z biblioteki. Owa książka miała nalepiony ładny kod kresowy. Moja siostra miała feralne buty, z zaszytym sklepowym zabezpieczeniem... ale  papier?! Interesujące :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja musiałem co chwilę pokazywać zawartość mojego plecaka, kiedy wybrałem się na zakupy z plecakiem, w którym znajdowała się książka z biblioteki. Owa książka miała nalepiony ładny kod kresowy. Moja siostra miała feralne buty, z zaszytym sklepowym zabezpieczeniem&#8230; ale  papier?! Interesujące :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Maciej Płoński</title>
		<link>http://blog.harnir.net/2008/06/jak-hakuje-bramki-antykradziezowe/#comment-10</link>
		<dc:creator>Maciej Płoński</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Jun 2008 13:03:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.harnir.net/?p=10#comment-10</guid>
		<description>Ja też będę musiał popróbować ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja też będę musiał popróbować ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
