Why so serious?

Batman

Zmienił się w porównaniu do poprzedniego filmu. Poprzednim razem krył się w cieniu i działał z ukrycia - teraz wychodzi na światło dzienne, w oślepiającym blasku reflektorów i pokazuje światu swoją prawdziwą twarz. Widzimy go w sytuacjach i miejscach, gdzie Batman z poprzedniej części serii w ogóle by się nie pojawił. Świetna rola Christiana Bale’a, znowu pokazał klasę.

Harvey Dent

Wielka nadzieja Gotham City - człowiek, który jest w stanie przywrócić miastu prawo i porządek i udowadnia to. Jednak przez jedno nieuważne pchnięcie staje się lustrzanym odbiciem samego siebie; od tej chwili rządzi nim i ludzmi wokół niego tylko przypadek.

Joker

Człowiek - chaos. Pojawia się w Gotham City znikąd, nikt nie wie kim jest naprawdę i jakie ma plany. Sam nie robi praktycznie nic, lecz jego obecność potrafi odwrócić bieg wydarzeń o 180 stopni. Jest osią filmu i jego głównym motorem napędowym. Życiowa rola Heatha Ledgera, powinien dostać za nią Oscara. Kradnie Bale’owi cały film dosłownie sprzed nosa i warto iść na seans do kina choćby z jego powodu.

“The Dark Knight” - film roku 2008.

4 Responses to “Why so serious?”


  1. 1 mormir

    Byłem w kinie i musze powiedzieć, że film jest naprawdę wysokiej klasy. O niebo lepsze niż inne komiksowe adaptacje. Ma klase, genialne role, porpostu warto.

  2. 2 pielu

    Film jest bardzo dobry, bardzo mi przypadł do gustu (lubię Balea). Świetny dżoker, zupełnie inny niż Nicholson (choć ten też był świetny). Tutaj dżoker to typowy psychol, totalny świr, żadnego romantyzmu, sam chaos. Naprawdę warto obejrzeć.

    Z innej beczki, har, jeśli nie widziałeś ‘The Prestige’ to koniecznie obejrzyj :-)

  3. 3 harden

    Heath Ledger to już nie dostanie oscara. Nie żyje od ponad pół roku

  4. 4 pielu

    Tak, wiem. Przypadkiem przedawkował leki.

Leave a Reply